sprawdź koncerty cyklu tego slucham w Szczecinie

Torpur - split z Mchami i Porostami | #szybkistrzał

0 13-12-2017 13:52

Stagnacja w rzyganiu.

No ale np. nowy Torpur to dla mnie przykład, jak może postępować stagnacja zespołu, jak można zamknąć się w swojej strefie komfortu. Krakowski skład, który niedawno po wchłonięciu Maćka Kaseciarza rozrósł się do trio, nie idzie ani o krok dalej. Nie poszukuje, nie próbuje włączać do swojej twórczości choćby psychodelicznych wątków, czy wielowarstwowych repetycji. Nie buduje dramaturgii, zamiast pracować nad stworzeniem atmosfery, bezceremonialnie naparza. Czy to koniec ich horyzontów? A może tak jakimś synthem to poprószyć? Może warto by było rozmyć tu i ówdzie plamami szugejzu? A nie tylko, do przodu i do przodu.

Żartuje oczywiście (suche he he). Torpur jest bezbłędny. To wspaniale zapierdalający rzyg. Pełna miłość. Garaż hace/raw punk z ciemnej piwnicy. Ich debiut to jedno z moich ulubionych wydawnictw zeszłego roku.Teraz na splicie z Mchami i Porostami po wspomnianym poszerzeniu składu i chyba większej pracy przy produkcji, brzmią w porównaniu do debiutu niemal sterylnie;] Trochę też zwolnili tu i ówdzie (the change) i śmielej zainwestowali w melodie. Nawet można oskarżyć ich o piosenki (elves). Ale w ostatecznym rozrachunku górę i tak bierze burza goblinowego gówna, która obryzguje każdego, do kogo dotrą te dźwięki. Więc jeśli jest to jakaś strefa, to najpewniej dyskomfortu.



Radek Soćko

tagi: garage (10)  hc (13)  polskie (886)  punk (166)  recenzje (806)  torpur (2) 
komentarze