sprawdź koncerty cyklu tego slucham w Szczecinie

Wojtek Mazolewski Quintet - "Wojtek w Czechosłowacji"

0 30-11-2011 17:15

Wojtek Mazolewski Quintet to projekt, który w tym roku obdarzył nas już jedną płytą - czyli zestawem o tytule "Smells Like Tape Spirit". Tych, którym przypadło do gustu takie neo-jazzowe traktowanie dźwięków, ucieszy zapewne fakt, że po kilku miesiącach mogą sięgnąć już po kolejne wydawnictwo tej grupy.

Trzy godziny grania

Album nosi tytuł "Wojtek w Czechosłowacji" i powstawał w Studiu Radia Gdańsk (cztery pierwsze kompozycje) oraz warszawskim Studiu Dobrej Woli (siedem kolejnych utworów). Podobno zasadnicza sesja podczas, której zarejestrowano ostatecznie cały materiał trwała zaledwie... trzy godziny. W nagraniach oprócz muzyków kwintetu wzięli udział bardzo znaczący goście -  Envee i Maceo Wyro z grupy Niewinni Czarodzieje, z którymi WMQ gra już od czasu do czasu  na żywo. Pamiętam ich wspólny, bardzo energetyczny występ na Tauron Nowa Muzyka w Katowicach w sierpniu...

Wojtek Mazolewski Quintet - Wojtek w Czechosłowacji
Jazzowy przebój

Nie ma wątpliwości, że to bardzo radosne wydawnictwo. Compact został wytłoczony w taki sposób, że jego powierzchnia to barwy flagi czechosłowackiej. Pierwszy numer, który dał tytuł całej płycie to bardzo rytmiczny, wesoły utwór, doceniony swego czasu przez słuchaczy Trójki. Dzięki ich głosom dotarł do czternastego miejsca Listy Przebojów tej rozgłośni, co jest osiągnięciem raczej nieczęsto spotykającym zespoły, było nie było, jazzowe. 


Reggae i humor

Jeszcze dwie kompozycje są już dobrze znane fanom WMQ. To dwa utwory zamieszczone na albumie "Smells Like Tape Spirit" - "Newcomer" oraz "Planeta guzików". Oczywiście tym razem uzyskały nieco inną formę. Zostały bowiem zagrane w konwencji... reggae. To bynajmniej nie jedyne ślady sympatii Wojtka Mazolewskiego dla muzyki wywodzącej się z słonecznych okolic. Drugi numer na płycie -"Afrobit" to tytuł, który chyba mówi wszystko, dziewiąty indeks na krążku to nowa wersja piosenki Maxa Romeo "Chase The Devil" ! 

Ogólnie cały ten album to po prostu zabawa różnymi konwencjami, 37-minutowa dawka dobrego humoru (co podkreślają też tytuły poszczególnych traków - np. "Czy jest coś do jedzenia?" lub "Nionio"). Warto zobaczyć clip do tego ostatniego kawałka, a wówczas poczujemy bardzo dobrze atmosferę tworzenia całego krążka.


Wątek słowacki

Jeszcze jedna ciekawostka... Na płycie gra słowacki trębacz Oskar Torok. To absolwent klasycznych konserwatoriów w Presov i Bratysławie, współpracownik Vertigo Quintet, NUO, Muff i innych formacji grających jazz, bepop, a nawet dance music. Jest cenionym kompozytorem i gra nie tylko na trąbce, ale również jest pianistą.

Miejsca WMQ w sieci:
Strona
Myspace


Radios
Radios


tagi: jazz (92)  polskie (886)  recenzje (806)  różne (60)  wojtek_mazolewski (3)  wojtek_mazolewski_quintet (2) 
komentarze