Dickie Dreams Soundsystem – Not Really Shocking Story About Whole Universe
0
10-05-2012 13:39
Dick4Dick przy swojej ostatniej płycie pokazało, że potrafi bawić się różnymi gatunkami oraz swobodnie poruszać się po różnych stylistykach. Tym razem muzyczne eksperymenty przygotowała tylko połowa trójmiejskiej formacji.
Dickie Dreams Soundsystem to zespół w którego skład wchodzą Michał "Bunio" Skrok oraz Krystian Wołowski, znany też jako Goodboy Khris. Obaj oprócz tworzenia w D4D mają za sobą wspólne granie w DJ-skich setach w ramach projektu Wodzirej mp3 Soundsystem. Debiutancka płyta Dickie Dreams została nagrana przy okazji prac nad nową produkcji macierzystej formacji obu artystów. Siedem kompozycji, które znalazły się na krążku pokazują, że zabawa Bunia jak i Khrisa daje świetne efekty.
Materiał wypuszczony przez zespół to nagrania oparte na samplach wyciętych z twórczości Dick4Dick. Formacja serwuje więc swoisty powrót do przeszłości, jednak w żadnym wypadku nie można powiedzieć, że piosenki duetu są wtórne. Stare brzmienia, zostały umiejętnie przerobione. Dodane bity i syntezatory sprawiły, że indie-rockowe brzmienia zyskały taneczny, electrofunkowy oraz houseowy klimat.
Pierwsze dwa utwory "Greedy World" jak i "Belong To Me" rozpoczynają się prostymi, mocnymi bitami. W obu utworach słychać także przemiksowane wokale. Końcówki obu piosenek to dołożenie do bitów mnóstwa elektronicznych wstawek. Wszystko wypada bardzo efektownie i energetycznie. Po tak mocnym wstępie odpoczynkiem okazują się zarówno wyważony "Broken Head" oraz funkowy "Nevermind", nawiązujący w swoim klimacie do lat 80. Następny "Taxes, Bills, Credits, Gasoline", to kolejna zmiana stylistyki, z dyskotekowych brzmień Dickie Dreams swoją przenoszą słuchacza do świata nieludzkich, elektronicznych brzmień. Ostre dźwięki syntezatorów i w mechanicznie powtarzana jedna fraza tworzą nastrój opresji. Ostatnie dwa utwory, czyli lekki, radosny i dyskotekowy "No Time To Waste" oraz fantastyczny instrumental "Slap Bitch" w doskonały sposób kończą muzyczne popisy muzyków z Trójmiasta.
Krótkie wydawnictwo połowy D4D to dawka kapitalnego, tanecznego grania, które może zawojować swoją przebojowością wiele klubów. "Not Really Shocking Story About Whole Universe" to płyta, podczas której twórcy bawią się muzyką i wciąż mają frajdę w poszukiwaniu nowych trendów. Daje to nadzieje, że produkcja, którą w tym roku ma wydać Dick4Dick w całość będzie czymś jeszcze lepszym.
Dickie Dreams w sieci:
Facebook
Daniel Kiełbasa
Dickie Dreams Soundsystem to zespół w którego skład wchodzą Michał "Bunio" Skrok oraz Krystian Wołowski, znany też jako Goodboy Khris. Obaj oprócz tworzenia w D4D mają za sobą wspólne granie w DJ-skich setach w ramach projektu Wodzirej mp3 Soundsystem. Debiutancka płyta Dickie Dreams została nagrana przy okazji prac nad nową produkcji macierzystej formacji obu artystów. Siedem kompozycji, które znalazły się na krążku pokazują, że zabawa Bunia jak i Khrisa daje świetne efekty.
Materiał wypuszczony przez zespół to nagrania oparte na samplach wyciętych z twórczości Dick4Dick. Formacja serwuje więc swoisty powrót do przeszłości, jednak w żadnym wypadku nie można powiedzieć, że piosenki duetu są wtórne. Stare brzmienia, zostały umiejętnie przerobione. Dodane bity i syntezatory sprawiły, że indie-rockowe brzmienia zyskały taneczny, electrofunkowy oraz houseowy klimat.
Pierwsze dwa utwory "Greedy World" jak i "Belong To Me" rozpoczynają się prostymi, mocnymi bitami. W obu utworach słychać także przemiksowane wokale. Końcówki obu piosenek to dołożenie do bitów mnóstwa elektronicznych wstawek. Wszystko wypada bardzo efektownie i energetycznie. Po tak mocnym wstępie odpoczynkiem okazują się zarówno wyważony "Broken Head" oraz funkowy "Nevermind", nawiązujący w swoim klimacie do lat 80. Następny "Taxes, Bills, Credits, Gasoline", to kolejna zmiana stylistyki, z dyskotekowych brzmień Dickie Dreams swoją przenoszą słuchacza do świata nieludzkich, elektronicznych brzmień. Ostre dźwięki syntezatorów i w mechanicznie powtarzana jedna fraza tworzą nastrój opresji. Ostatnie dwa utwory, czyli lekki, radosny i dyskotekowy "No Time To Waste" oraz fantastyczny instrumental "Slap Bitch" w doskonały sposób kończą muzyczne popisy muzyków z Trójmiasta.
Krótkie wydawnictwo połowy D4D to dawka kapitalnego, tanecznego grania, które może zawojować swoją przebojowością wiele klubów. "Not Really Shocking Story About Whole Universe" to płyta, podczas której twórcy bawią się muzyką i wciąż mają frajdę w poszukiwaniu nowych trendów. Daje to nadzieje, że produkcja, którą w tym roku ma wydać Dick4Dick w całość będzie czymś jeszcze lepszym.
Dickie Dreams w sieci:
Daniel Kiełbasa
komentarze

