sprawdź koncerty cyklu tego slucham w Szczecinie

Marlene Johnson & The Riddimz – Truth

0 02-06-2012 14:38

Prezentujemy Wam dzisiaj materiał jedyny w swoim rodzaju na polskiej scenie muzycznej. Po raz pierwszy do rąk słuchaczy trafia autorski album nagrany przez polski zespół i zagranicznego wokalistę reggae.

Już nie tak "polskie reggae"

Bardzo pocieszający jest fakt, że polska scena reggae zaczyna mieć coraz większe znaczenie w skali światowej. Popularność zyskują nasze festiwale, coraz chętniej odwiedzane przez zagranicznych gości, co jeszcze dosłownie kilka lat temu było nie do pomyślenia. Pojawiają się gościnne występy muzyków z zagranicy na polskich wydawnictwach, jak i naszych rodzimych artystów na płytach zagranicznych. Pod koniec zeszłego roku ukazał się materiał bardzo wyjątkowej kolaboracji - pierwszy raz w historii usłyszeliśmy autorski materiał stworzony przez polski riddim band i wokalistę, a właściwie wokalistkę z zagranicy.

Dub polsko-niemiecki

Projekt zainicjowany został przez polski zespół The Riddimz Team, założony przez basistę legendarnych już zespołów Stage of Unity i Tumbao - Piotra "Zwierza" Stanclika, wraz z muzykami pochodzącymi z Natural Dread Killaz i Lion Vibrations. Jako główna wokalistka zaproszona do współpracy została niemiecka piosenkarka Marlene Johnson, do tej pory znana z piosenek bardziej skierowanych w stronę roots z pogranicza klasyki i współczesności, oraz wspólnych występów z Jah Meekiem. I tak powstał stosunkowo zróżnicowany, aczkolwiek jednoznacznie skierowany w strone mocnego dubowego basu, materiał "Truth".

Pod względem muzycznym jest to album przygotowany na prawdziwie światowym poziomie. Mocny bas, odpowiednia głębia i dobrze bujające rytmy dają ładnie wyważony rootsowo - dubowy obraz. Duże zróżnicowanie rytmu, nie powinien spowodować żadnych narzekań ze strony osób, które zwykle twierdzą, że reggae jest dla nich zbyt jednostajne. Marlene Johnson ze swym czarującym głosem radzi sobie równie dobrze w bardziej dubowych utworach, jak i tych bardziej klasycznych, czego każdy obeznany z jej dotychczasową twórczością mógł się spodziewać. Ogromną niespodzianką jest kawałek otwierający album - "Colours" z bardzo dubstepowym feelingiem i pomimo, iż generalnie nie jestem fanem dubstepu, to numer ten jest bardzo dobry, klimatyczny i energicznie wprowadza w całość materiału. Materiału, który zresztą jest swoistą sinusoidą. Uderza mocno, z samej góry, by następnie mocno spowolnić, zabrać nas w przestrzenną basową podróż, a następnie wyrównać do poziomu pulsujących riddimów, przyspieszyć i znowu zjechać w dół, by skończyć na bardzo zrównoważonym poziomie.



Polska też śpiewa

Poza fantastyczną Marlene Johnson na płycie usłyszymy również gościnnie kilka polskich wokali. Pierwszym gościem jest utalentowany wokalista Michał Malicki z bardzo charakterystycznym i rozpoznawalnym głosem. Śpiewa on naprawdę wybitnie, jednak w moim osobistym odczuciu jego styl wokalny średnio pasuje do reggae'owych riddimów. Znanej wszystkim królowej polskiego dancehallu Mariki z pewnością nie trzeba nikomu przedstawiać, natomiast wyjątkową ciekawostkę stanowi beatboxer o pseudonimie Zgas.

Prawda

Marlene Johnson & The Riddimz - "Truth" stanowi ogromny krok w rozwoju polskiej sceny reggae. Warto sięgnąć po tę płytę i przekonać się, że nasza muzyka - również reggae, staje się coraz bardziej "światowa", nie jedynie "polska", zamknięta w naszym małym ogródku.

Marlene Johnson & The Riddimzz w sieci:
Facebook
Soundcloud

Hato

tagi: dub (16)  marlene_johnson_&_the_riddimzz (1)  polskie (886)  recenzje (806)  reggae (122) 
komentarze