sprawdź koncerty cyklu tego slucham w Szczecinie

Moskwa - Live HRPP

0 04-07-2012 19:57

Moskwa na żywo, mimo "podeszłego" wieku, nadal prezentuje się dość efektownie. Przekonuje o tym album "Live HRPP", dzięki któremu możemy przetestować aktualną formę tej zasłużonej formacji. 

Wydarzenie


Ubiegłoroczny występ Moskwy w Jarocinie przez wielu uczestników tego festiwalu został uznany za najciekawsze wydarzenie programu. Pobudził też zapewne apetyty na jakieś wydawnictwa zespołu, bo przecież grupa Pawła Gumoli nie za często raczy nas takowymi. Po reaktywacji w 2001 roku wydali tylko jeden album (w dodatku z archiwalnym materiałem z występu w 1984 roku).

Nadal zadziornie


"Live HRPP" nagrany w toruńskim pubie "Pamela" w maju 2010 roku, jest odpowiedzią na popyt i zarazem najlepiej chyba zrealizowanym materiałem fonograficznym w historii tej zasłużonej dla polskiego punk-rocka, formacji. Czternaście numerów, które znajdziemy na owej płycie zarejestrowali oprócz Gumy, grającego na gitarze i śpiewającego (trzeba przyznać, że nadal zadziornie i mocno), Tomek "Mechu" Wojciechowski (bas) i Gero (perkusja), a mix i mastering to dzieło Łukasza Kuśmirka.


Nie tylko pewniaki

Jakie utwory wybrali ze swego dorobku ? Przede wszystkim swoje evergreeny znane z kasety "Nigdy!" i winyla "Moskwa" - takie jak "Wasze ja", "Pokolenie małp", czy "Powietrza", które zostały wykonane w dobrym tempie, z oszczędnym, ale intensywnym brzmieniem. Oprócz tych oczywistych, repertuarowych pewniaków, na "Live HRPP" są także numery, które mogą ucieszyć kolekcjonerów i wytrawnych fanów Moskwy, np. "XXI wiek" czy "Matka Ziemia". Mnie osobiście najbardziej trafił kawałek "5 minut na dnie" z albumu Życie zwyczajne". W wersji live zdecydowanie nabrał mocy i według mnie nie ustępuje klasycznym kompozycjom Moskwy z początku działalności.

500 sztuk

To co zasługuje jeszcze na uwagę, to graficzna edycja okładki i wnętrza tego wydawnictwa. Zdjęcia z koncertu w "Pameli" zostały umiejętnie przefiltrowane i po pierwszym spojrzeniu, przypominają komiks. Autorami tego ciekawego projektu są Dariusz Kowalski i Mariusz Murawski. Album ukazał się w nakładzie 500 sztuk, więc wkrótce może być towarem bardzo poszukiwanym. Miejmy jednak nadzieję, że na kolejny materiał Moskwy poczekamy krócej niż 10 lat i że zdecydują się wydać jakieś nowe studyjne utwory.

Radios
rad


tagi: moskwa (4)  polskie (886)  punk (167)  punk_rock (78) 
komentarze