sprawdź koncerty cyklu tego slucham w Szczecinie

Make Progress - Wiele dróg

0 01-09-2012 16:48

Ruciane-Nida to małe miasteczko, ale mocno zafascynowane jamajskimi dźwiękami. Make Progress to już trzeci reggae'owy zespół z tej miejscowości, który właśnie wydał debiutancki krążek "Wiele Dróg"... a właściwie to dwa.

"Nie tworzymy jamajskiej muzyki i każdy, kto ją zna, od razu dostrzeże różnice pomiędzy nami a nią" - mówił Make Progress w jednym z wywiadów. Wiadomo, że żaden polski band nie zagra jak prawdziwi Jamajczycy. Tu właśnie plus dla Make Progress, że nie starają się być jamajscy na siłę, za to czerpią dobre wzorce z bogatej przecież historii polskiego reggae. To nie znaczy, że nie sięgają do jamajskiej tradycji. Roots jest ważnym elementem ich muzyki, zagrany jednak "po polskiemu", co kojarzyć się może ze stylem Jafii Namuel - słyszymy to w "I know" oraz w "Taxi Driver". To, że korzenna wibracja dla Make Progress jest bardzo ważna, świadczyć może nyahbinghi'owo-etniczny przerywnik "Roots", z transowymi dźwiękami bębnów i didgeridoo.


Płyta składa się łącznie z 11 kawałków. Początkowe, bardzo przebojowe "I Know" dobrze wprowadza w jej klimat. "Nasza broń" broni się nastrojowym saksofonem i niemalże mistycznym tekstem. Wybijają się loversy - "Remember" z wykrzyczanym refrenem czy "I Need You". Czapki z głów za "Cryin' Rastaman", który podbił serca słuchaczy w Ostródzie, "Taxi Driver-a" czy "Zasadzkę w nocy". Prawdziwym zaskoczeniem dla zwolenników oldschoolowego grania będzie "Dance of Jah", cover starej kapeli Vegetus pochodzącej z Rucianego-Nidy, tym razem w szybkiej i pełnej werwy aranżacji. Fanów rapu na pewno przyciągnie (nas niestety nie) "To co prawdziwe", z featuringiem dwóch młodych raperów Kaer'a i Małżyka.


Jeszcze przed zwycięstwem w konkursie młodych zespołów na Ostródzie 2011, Make Progress zwracali na siebie uwagę, słynąc z żywych koncertów. W przeciwieństwie jednak do pełnych energii wersji koncertowych, tu zespół postawił na łagodniejsze, stonowane aranżacje w wersji "one drop". Jest to bardzo dobre posunięcie, bo dzisiaj rzadko spotykamy tego typu pulsację. Dodatkowego smaczku nadaje jej charakterystyczny głos Andrzeja Klimka i chórek Ani Olszak.

A jakby tego było mało, możemy odpalić jeszcze EP autorstwa Make Progress, dołączoną do pisma "Free colours". Nie ma tam kawałków dublujących się na płycie - same premiery! Warto zwrócić uwagę na te dwa dobre krażki. Pozostaje się cieszyć, że tak prężnym, młodym kapelom udaje się debiutować na lekko skostniałym polskim rynku muzycznym.

Uwaga! Wkrótce do wygrania płyty "Wiele Dróg" Make Progress na Tegoslucham. Bądźcie czujni.

Make Progress w sieci:
Facebook
Strona

Hersylia/rad
rad


tagi: make_progress (1)  polskie (886)  recenzje (806)  reggae (122) 
komentarze