sprawdź koncerty cyklu tego slucham w Szczecinie
mała czarna mała czarna
Jak na razie to nasz jedyny materiał o mała czarna

Mała Czarna – Przedwiośnie

0 04-09-2012 14:07

Mimo, iż można już odliczać dni do kalendarzowej jesieni, to warto choć na chwilę wrócić do wcześniejszej pory roku. "Przedwiośnie" to najnowsza propozycja Małej Czarnej.

Zespół Mała Czarna powstał w 2005 roku z inicjatywy wokalistki Justyny Dzwonkowskiej oraz gitarzysty Łukasza Kuca. Oprócz nich grupę tworzą: Paweł Jędrzejewski (instrumenty klawiszowe), Wojciech Zalewski (bas, kontrabas) oraz Mateusz Modrzejewski (perkusja). Kompozycje zespołu oscylują wokół popu, jazzu i smooth-jazzu. Oprócz tego w ich twórczości znaleźć można równeż elementy swingu i poezji śpiewanej.

Aby przyciągnąć słuchaczy, piosenki Małej Czarnej zbudowane są w przebiegły sposób. Proste i chwytliwe melodie, wydawałoby się, najważniejsze na krążku, są tylko magnesem, zachęcającym do dalszego zgłębiania materiału przygotowanego przez formację. Gdy przynęta spełni swoją rolę, rozpościera się prawdziwe bogactwo dźwięków i pomysłów. Idealnym przykładem takiego kuszenia jest "Herbata" - z niezłym tekstem, sympatyczną i skoczną melodią oraz ciepłym głosem wokalistki. Z początku może nam się wydawać, że mamy do czynienia z poezją śpiewaną z bardziej rozbudowanymi podkładami muzycznymi.


W podobnej stylistyce skonstruowana jest "Rosa", utrzymana w przyjemnym, melancholijnym klimacie. Proste melodie to jednak tylko jej pierwsza część. To druga połowa utworu pokazuje prawdziwe oblicze Małej Czarnej. Kluczowym elementem, który wybija dany numer, ale i całą płytę, o poziom wyżej, jest przejście w jazzowe, a pod koniec kawałka, nawet i w jazz-rockowe brzmienia. Przeskoczenie w kompletnie inny klimat odbywa się niezwykle płynnie. Bardziej skomplikowane popisy jazzowe są dla słuchacza nie tyle znośne, co całkiem przyjemne i wręcz wciągające.


Swobodne przeskoki między gatunkami muzycznymi i tworzenie rozbudowanych kompozycji nie wydaje się być dla muzyków trudną sztuką. "Puls" z gościnnym udziałem Maurycego Idzikowskiego ujmie nas lekkim funkowym zacięciem oraz partiami trąbki. Warto zwrócić uwagę także na wzrastające tempo utworu; z początku bardzo leniwego, zmieniającego się w naprawdę pełny pozytywnej energii kawałek. W "Zaparowanej" znajdziemy natomiast całkiem przyjemny smoothowy klimat. Dwa ostatnie utwory to radiowa edycja oraz elektro-popowy remiks "Rosy". Elektroniczna przeróbka najdłuższego utworu na płycie wypada niezwykle interesująco i kto wie czy zespół nie powinien od czasu do czasu poeksperymentować z tym gatunkiem.

"Przedwiośnie" to wydawnictwo wyjątkowo przyjemne, choć jest ono niestety trochę za krótkie. Mała Czarna tworzy mieszankę lekkiej muzyki i jazzowych brzmień. Robi to zresztą w sposób wyjątkowo zgrabny. Wypada więc tylko czekać na kolejną próbkę umiejętności muzyków, tym razem - miejmy nadzieję - dłuższą.

Mała Czarna w sieci:
Facebook
Myspace
Strona

Daniel Kiełbasa


tagi: alternative_pop (68)  jazz (92)  mała_czarna (1)  polskie (886)  recenzje (806) 
komentarze