sprawdź koncerty cyklu tego slucham w Szczecinie

Warsaw Afrobeat Orchestra – afrobeat w sercu Polski

0 21-03-2013 12:36

Wraz z końcówką roku 2012, doczekaliśmy się nad Wisłą afrobeatowej orkiestry z prawdziwego zdarzenia!

Afrobeat, którego ojcem jest Fela Kuti, czyli połączenie afrykańskich brzmień z jazzem i funkiem to w Polsce teren mało zbadany. Choć na świecie znamy całą masę afrobeatowych orkiestr, stowarzyszeń i grup, to na polską wersję przyszło nam długo czekać.

Tę niszę wypełniła pod koniec 2012 roku Warsaw Afrobeat Orchestra. Szeroki, bo aż dziesięcioosobowy kolektyw założony przez grupę przyjaciół zafascynowanych afrobeatem. Wszyscy mają już doświadczenie muzyczne, niektórzy niemałe. Wśród członków grupy znajdziemy m.in. Izę Byrę i Anię Piotrowską wokalistki Village Kollektiv, niegdyś szalejące w punk-folkowym Żywiołaku, ale też członków takich grup jak Panopticoom, Elvis Deluxe, Maja Olenderek Ensamble, Kochankowie Gwiezdnych Przestrzeni. Tylko duży skład może odwzorować energię i intensywność doznań jakie niesie afrobeat – tłumaczą. Chcą łączyć dziedzictwo prekursorów gatunku (Fela Kuti, Tony Allen), z muzyką funk, reggae i europejskim folklorem.

Jak zapewniają, mimo tego, że udzielają się w wielu muzycznych przedsięwzięciach, afrobeatowa orkiestra nie ma być side projetem. Chcemy funkcjonować jako stały zespół, czeka nas dużo pracy związanej z promocją, nagraniem i wydaniem płyty. Mamy nadzieję zagościć na rynku nieco dłużej niż jednorazowy strzał – zapewnia Adam Kłosiński - Materiał na płytę jest napisany, w marcu zaczynamy pracę w studio, będzie gotowy we wrześniu, na płycie znajdą się też remixy naszych utworów – dodaje. Zagrali już kilka imprez zamkniętych, a w lutym razem z „Uratujmy Afrobeat w Warszawie” grali w Znajomi Znajomych. Trwają prace na organizacją koncertów oraz …teledyskiem.

W marcu 2013 ukazała się debiutancka epka WAO, malutka bo ledwie z trzema kawałkami. Ale cóż za rozpasanie - dziesięcioosobowy skład, trzy wokale i zatrzęsienie rytmów wywodzących się z Czarnego Lądu. To wybuchowe połączenie muzyki etnicznej, funkowego groove’u, stylowej, rozbudowanej sekcji dętej i chóru. Posłuchajcie „Your way”, ależ to porywające i tętniące energią, i jeszcze te popisy na trąbce! „Only You” funkuje równie żwawo. Na uspokojenie bujający w rytmach reggae „Let it flow”, płynący (a jakże) w dubowej atmosferze i przy gęstych etnicznych dźwiękach bębnów.

Na razie tylko tyle…albo aż tyle. Epkę możecie pobrać za darmo z działu download. No i wypada śledzić postępy WAO w szerzeniu afrobeatowej tradycji i kibicować, bo może się z tego dużo dobrych dźwięków urodzić. A zobaczyć ich na żywo? To by było coś!

warsawafrobeatorchestra.bandcamp.com/

Warsaw Afrobeat Orchestra w sieci

rad

rad


tagi: jazz (92)  polskie (886)  przybliżamy (144)  reggae (122)  rock (483)  warsaw_afrobeat_orchestra (2) 
komentarze