sprawdź koncerty cyklu tego slucham w Szczecinie

Her Hair – „Redemption”

0 11-04-2013 12:32

Norwegia, Cave, mrok i melancholia.

Her Hair tworzą Tomasz Barański (gitara, wokal), Marcin Tomal (bas, wokal), Sebastian Bednarek (samplery, elektronika itd.). I szczerze mówiąc, nie wiem o nich nic więcej poza tym, że wypuścili właśnie pierwszą epkę. Świetną, dodajmy. Pięć utworów, nieco ponad kwadrans muzyki. To wystarczy, by dostrzec znakomity wokal, zgrabne melancholijne piosenki i sprawność w budowaniu atmosfery.

Wita nas mistyczny klimat rodem z Dead Can Dance. Snujący się utwór niczym mgła wpada do ucha, pieści przeciągłymi dźwiękami gitary i delikatnym klawiszem, a niski głos wokalisty spokojnie i wyraźnie wykuwa historię o potworach. Właściwie bardziej ją deklamuje niż śpiewa. Dobry kawałek. „Forestrangers” kieruje nas na główny trop – przecież to pachnie Madrugadą! Nawet wokal brzmi podobnie do głosu nieżyjącego już Siverta Høyema, choć w muzyce HH więcej jest post-rockowego chłodu i mrocznej atmosfery.

W tytułowym utworze „Redemption” za to trafiamy na największe potknięcie na tym albumiku – jakieś dziwne próby wejścia wokalnego w rejony Bee Gees.

Her Hair w prosty sposób potrafią wciągnąć w swój świat, weźmy taki „Underwater” - równo stąpający bas i nadająca przestrzeni zdilejowana gitara wystarczają by zapaść się w głębinę.

Na koniec mała zmiana klimatu – ciężki, industrialny „Eyeball” z przesterowanym basem i elektroniką, ale co ważniejsze z kilkoma sekundami po polsku. Robi piorunujące wrażenie. Ba, jestem pewien, że gdyby całość była po polsku i gdyby wypełniały ją tak frapujące teksty jak ten krótki fragment, to ten materiał odbiłby się szerokim echem nad Wisłą. A tak, jest to „tylko” świetna epka, będąca nawiązaniem do twórczości Dead Can Dance, Madrugady, Cave’a czy Bowie’ego.

(wyd.własne)

Epka do pobrania za darmo.

herhairsound.bandcamp.com/

Her Hair w sieci

rad

rad


tagi: alternatywa (298)  her_hair (1)  polskie (886)  recenzje (806) 
komentarze