sprawdź koncerty cyklu tego slucham w Szczecinie
Maciek Szymczuk Maciek Szymczuk
Jak na razie to nasz jedyny materiał o Maciek Szymczuk

Maciek Szymczuk -„Clouds”

0 19-05-2013 18:54

Wydany przez Zoharum Record tegoroczny album Macieja Szymczuka „Clouds” to zgodnie z tytułem muzyka wysokich lotów....

Cirrusy, nimbostratusy, cumulusy to domena meteorologów. Szymczuk postanowił wejść w ten świat i opowiedzieć o owej sferycznej, ulotnej dziedzinie, za pomocą dźwięków oraz poezji. Tak więc Joanna Kustwan-Szymczuk deklamuje wyliczanki o chmurach i deszczu, wersy z twórczości Percy Shelley`a, oraz swoje autorskie teksty. Maciej Mehring sugestywnie wypowiada strofy z dwóch poematów Tadeusza Micińskiego - "Obłok różany" i "O jakież idą srebrne chmury...". Poza tym znajdujemy tu także liryki Craiga Nicholsona, Alana Benjamina i Mariusza Orzechowskiego (w szamańskim „Cumulus Mediocris”).

We wcześniejszych projektach muzycznych (m.in. na płycie ”Ways”) Szymczuk wzbogacał wzorce ambientowe o pierwiastki etniczne oraz elektroniczne eksperymenty - nowy album jest kontynuacją takich eksploracji. Dotąd jeszcze nie było na jego płytach tak wielu słów (motto wydrukowane we wnętrzu okładki, zostało „pobrane’ z „Alicji w Krainie Czarów”). W sumie czternaście utworów czy raczej dłuższych i krótszych impresji dźwiękowych, które znalazły się na „Clouds”, zostało zarejestrowanych przy użyciu podstawowego instrumentarium czyli basu i gitary, choć usłyszymy też klawisze, klarnet i saksofon.


Poszczególne utwory, splecione w spójną całość, hipnotycznie drążą umysł słuchacza, a słowa w nich użyte oraz tytuły, nadają temu zbiorowi charakteru albumu koncepcyjnego. Trudno byłoby wyróżnić jakieś lepsze lub mniej udane fragmenty tej struktury, bo „Clouds” to płyta, która przeznaczona jest do słuchania w całości. Gdybym jednak miał wskazać na jakiś mój ulubiony numer to byłby to „Cumulonimbus Capillatus”. Głos Joanny Kustwan- Szymczuk uszlachetnił ten pejzaż w sposób szczególny. Kontemplując ten utwór można niemalże oderwać się od rzeczywistości, bo impulsy dźwiękowe tła leniwie toczą się na granicy ciszy i cyfrowych szmerów...

Przyznam, że wracam do „Clouds” często, zwłaszcza w porach popółnocnych. Słuchanie jej w ciągu dnia odbiera wiele walorów tym dźwiękom. Na chmury zaś patrzę trochę inaczej niż wcześniej... 

Maciek Szymczuk w sieci

Radios
Radios


tagi: alternatywa (298)  maciek_szymczuk (2)  polskie (886)  recenzje (806) 
komentarze