sprawdź koncerty cyklu tego slucham w Szczecinie

Tribute to Moskwa EP

0 29-07-2013 12:29

Kolejna punkowa legenda z lat osiemdziesiątych doczekała się trybutu. Po Kryzysie, Dezerterze i Rejestracji, przyszedł czas na Moskwę.

Zapowiedzią dwupłytowego wydawnictwa, które ma ukazać się niebawem, jest winylowy singiel zawierający cztery utwory.

Krążek otwierają „Samobójstwa” w wykonaniu folkowej grupy Mosaic. Śladem po pierwotnej wersji w warstwie muzycznej pozostaje tu jedynie motyw grany przez fidel średniowieczną. Kompozycja ma swoją dramaturgię. Po spokojnym, lirycznym początku utwór znajduje rytm, by w części środkowej przeobrazić się w trans z niesamowitą partią duduka i bułgarskimi zaśpiewami. Potem napięcie spada, ale zakończenie to znów wybuch korzennej energii. A do tego śpiewające cały czas razem dwa kobiece głosy. To niewiarygodne, ile można wykrzesać z tak prostego, punkowego kawałka. Bardzo twórcza, oryginalna i zaskakująca interpretacja.


Również Vavamuffin przekłada jeden ze sztandarowych numerów Moskwy na swój własny język. „Pokolenie małp”, to w wersji warszawskiej załogi skoczny numer w stylu raggamuffin. W sam raz na rozkręcenie dobrej, tanecznej imprezy.

Druga strona singla to już mocne, gitarowe granie. Grindcore'owa Diffenbachia bierze na warsztat nieśmiertelne „Nigdy”, dodając od siebie ciężką, metalową gitarę i brutalny, growlowy wokal. Natomiast „Za kratami” w wykonaniu Redaial to sprawnie zagrany, energetyczny punkowy numer, który jednak niewiele różni się od oryginalnej wersji.

I to na razie tyle. Przystawka jest smaczna, ale z niecierpliwością czekam na danie główne.

Senior Cartero
rad


tagi: diffenbachia_ (1)  folk (192)  mosaic (3)  moskwa (4)  punk (166)  punk_rock (78)  recenzje (806)  redaial (1)  vavamuffin (2) 
komentarze