sprawdź koncerty cyklu tego slucham w Szczecinie

Tatvamasi - Parts Of The Entirety

0 13-10-2013 19:41

Kolejny udany debiut, tym razem na styku rocka i jazzu. Lubelski kwartet w siedmiu instrumentalnych odsłonach.

Kolejny udany debiut, tym razem na styku rocka i jazzu. Lubelski kwartet w siedmiu instrumentalnych odsłonach.

Tatvamasi to lubelski kwartet zawiązany pod koniec 2011 roku. Po czterech miesiącach od powstania, grupa wydała półgodzinną epkę „Peleton zachwianych rowerzystów”, na której znalazły się trzy kompozycje. Niedawno ukazał się debiutancki album zespołu. „Parts of the Entirety” został wydany pod skrzydłami amerykańskiej wytwórni Cuneiform Records, w której katalogu znajdziemy płyty takich artystów jak choćby Sao Paolo Underground czy Rob Mazurek. Na premierowym wydawnictwie znalazły się utwory znane z „Peletonu...” oraz cztery nowe kompozycje.

Klasyczny, rockowy skład plus saksofon tenorowy. Niewiele ponad godzina muzyki. Niby wszystko już gdzieś, kiedyś zasłyszane: te dźwięki, rytmy, frazy. A jednak ta muzyka potrafi zaskoczyć; jest świeża i pełna barw. Otwierająca album kompozycja, zgodnie z tytułem, przypomina kolarski peleton. Na początku wszyscy jadą razem, jednak po krótkim czasie to jeden, to drugi instrument wysuwa się na czoło stawki, podczas gdy reszta podąża za nim. Zdarzają się również samotne ucieczki. Podobne pomysły pojawiają się również w innych fragmentach płyty. Raz górę bierze tu intensywne, niesamowicie precyzyjne granie a'la King Crimson; kiedy indziej na pierwszym planie szaleje żywioł jazzowej improwizacji. Czasami kompozycje bardzo klarownie podążają w konkretnym kierunku, by w jednej chwili rozsypać się, a na ich gruzach powstają zupełnie nowe konstrukcje.


Płytę wypełniają jedynie utwory instrumentalne. Ich autorem jest gitarzysta Grzegorz Lesiak, były muzyk Orkiestry Świętego Mikołaja. W swoich kompozycjach lider bardzo udanie splata klasykę ze sztuką współczesną. Początek świetnego „Shape Suggestion” to oryginalne połączenie różnych wątków tradycji gitarowego grania, od bluesa po noise. Z kolei w „Collapse Of Time” tworzone przez gitarę plamy dźwiękowe stanowią tło dla freejazzowych partii saksofonu. Tomasz Piątek w wielu miejscach nawiązuje do klasyki jazzu, ale potrafi też śmiało przekraczać gatunkowe ramy, uderzyć w ludową nutę czy kreślić całkowicie abstrakcyjne figury. Należy również docenić świetną pracę sekcji rytmicznej. Perkusista Krzysztof Redas i basista Łukasz Downar grają bardzo czujnie; raz minimalistycznie, kiedy indziej mocno zagęszczając przestrzeń, ale przede wszystkim zapewniając kompozycjom solidny fundament. W tej muzyce słychać, że każdy zna swoje miejsce, że jest ona tworzona wspólnie. I to jest największym atutem debiutanckiego albumu Tatvamasi.

Tatvamasi w sieci


Senior Cartero


tagi: jazz (86)  polskie (863)  recenzje (787)  rock (469)  tatvamasi (3) 
komentarze