sprawdź koncerty cyklu tego slucham w Szczecinie

Naked Brown - „Not so Bad”

2 20-12-2013 16:43

Kolejna porcja ostrych dźwięków z Trójmiasta – debiutancka płyta hard rockowców z Naked Brown.

Z hard rockiem sprawa o tyle jest skomplikowana, że to hermetyczny gatunek i stworzyć coś świeżego jest niezwykle trudno. Raczej kojarzy się ze starszymi kolesiami z warkoczykiem na brodzie, namiętnie rzeźbiącymi niekończące się solówki. Naked Brown Ameryki też nie odkrywa, ale ich debiutancki album to bardzo mocny materiał.

Mocny nie tylko pod względem jakości, ale i po prostu pod względem muzycznym jest agresywny, pełen surowej energii i czadu. Ich hard rock przekona prędzej osoby słuchające heavy metalu, niż bluesa. Przekładając na polskie warunki – znacznie bliżej im do Acid Drinkers niż do Dżemu, zwłaszcza, że wokal śpiewającego w Nakedach Mateusza to taki tytusowy zdarciuch.

Ciężko się o tej płycie rozpisywać; 7 kawałków, które zmieściły się na „Not so Bad” to podobne do siebie petardy. Panowie zwalniają rzadko, znajdując wyraźnie większą przyjemność w galopie przesterowanych gitar. Oczywiście są również koronkowe solówki na gitarach, ale w drapieżnych i dynamicznych utworach nie sprawiają wrażenia gitarowego wycia do księżyca. Materiał zarejestrowany został „na setkę” (dołożono tylko wokale). Dzięki temu brzmi bardzo żywo i soczyście.

Nakedzi pokazali, że nawet w gatunku, w którym powiedziane zostało już właściwie wszystko, wciąż można nagrać coś ciekawego i świeżego. Jest moc.



Naked Brown w sieci

rad


tagi: naked_brown (1)  polskie (886)  recenzje (806)  rock (484) 
komentarze
Polskie Motorhead.
kieras
21-12-2013 01:43:03
masakra..
w swoim gatunku troche kupa
bidel
22-12-2013 17:53:34