sprawdź koncerty cyklu tego slucham w Szczecinie

Chłopcy kontra Basia – „Oj tak!”

0 24-12-2013 08:42

Zapowiadany od dłuższego czasu debiut wreszcie ujrzał światło dzienne. Opłacało się czekać.

A wszystko zaczęło się od internetowego ogłoszenia. Basia Derlak, wokalistka i klarnecistka poszukiwała kontrabasisty do wspólnego grania. W ten sposób, obok pomysłodawczyni całego przedsięwzięcia, pojawił się Marcin Nenko. Chwilę później do duetu dołączył perkusista Tomasz Waldowski i właśnie wtedy cała trójka stwierdziła, iż składu poszerzać nie będzie, gdyż brzmienie zespołu jest już pełne i optymalne. Potem przyszły sukcesy na czołowych polskich festiwalach folkowych, finał teleturnieju Must Be The Music, mała płyta, wreszcie pełnowymiarowy debiut „Oj tak!”.

Album zawiera dwanaście utworów. Autorką wszystkich słów i melodii jest liderka tria, która swoją lirykę opiera przede wszystkim na przekazach i wątkach zaczerpniętych z rodzimego folkloru. To autorska twórczość, nawiązująca jednak mocno do tradycji, często stylizowana na ludowe przyśpiewki i wykonana w podobnej manierze. Tematem przewodnim tych prostych, urokliwych opowiastek są głównie sprawy sercowe, choć odnajdziemy tu również wątki religijne („Oj tak”), baśniowe („Jerzy”) czy nawiązania do tradycyjnej obrzędowości („Bociek”).


Najważniejszym elementem, stanowiącym o zjawiskowości całej płyty, jest niewątpliwie głos Basi. Warto się w nim zasłuchać; jest bardzo kobiecy, subtelny, zmysłowy. Wokalistka sugestywnie kreuje odrealniony świat bliski ludowym legendom. Akompaniują jej właściwie tylko kontrabas i perkusja, inne instrumenty pojawiają się na płycie rzadko. Moim zdaniem zbyt rzadko, biorąc pod uwagę te fragmenty, w których do Chłopców dołącza choćby klarnet Basi czy pianino Wurlitzera, zaproszonego do nagrań Mariusza Obijalskiego. Sekcja podąża za głosem swojej liderki, zazwyczaj gra oszczędnie, czasem transowo, kiedy indziej stosuje nieparzyste podziały rytmiczne. To po prostu jazz, miejscami mocno podszyty korzennym pulsem. Czasami jednak grupa przekracza ramy konwencji, czego najlepszym przykładem jest „Jerzy”, świetnie łączący w sobie ludowe zaśpiewy z dźwiękami futujary i akustycznym, ekspresyjnym drum'n'bassem. Nie dziwi, że właśnie ten utwór zwyciężył w konkursie „Battle of the Bands” organizowanym przez wytwórnię World Music Network. Z kolei zamykający całość „Sekret”, to wysmakowany, kameralny pop, przywodzący na myśl twórczość trójmiejskiej, żeńskiej grupy Oczi Cziorne.


Połączenie folku i jazzowych brzmień to nic nowego, jednak w wykonaniu Chłopców i Basi fuzja ta brzmi wyjątkowo świeżo i oryginalnie. Trio ma naprawdę pomysł na siebie i co za tym idzie, duże szanse na czołowe miejsca w muzycznych podsumowaniach roku w kategoriach „debiut” i „wokalistka”. I to nie tylko tych oznaczonych etykietą „folk”.

Chłopcy kontra Basia

Senior Cartero


tagi: chłopcy_kontra_basia (1)  folk (192)  jazz (92)  polskie (886)  recenzje (806) 
komentarze