sprawdź koncerty cyklu tego slucham w Szczecinie

Alles - „Post”

0 20-05-2014 15:09

Z Łodzi dotarła do nas kolejna fala chłodu.

Gdyby na mapę polskiej muzyki niezależnej, próbować nanieść punkt stanowiący biegun zimna, pokryłby się on najprawdopodobniej z granicami Łodzi. Właśnie z tego miasta – pozornie nieciekawego i szarego, choć niepozbawionego ducha i specyficznego charakteru – pochodzą takie grupy jak Wieże Fabryk, Demolka czy Już Nie Żyjesz. Wokalista i tekściarz ostatniego z wymienionych zespołów, te same funkcje pełni w Alles; duecie, który całkiem niedawno zadebiutował pod skrzydłami meksykańskiej oficyny Mecanica Records.

Za muzykę w zespole odpowiada Marcin Regucki, gitarzysta grupy Bruno Schulz. Wszystkie z wymienionych wcześniej zespołów, inspirują się, mniej lub bardziej, estetyką lat 80. Podobnie jest z Alles. „Post” przynosi muzykę prostą, surową, miejscami minimalistyczną. Większość utworów niesiona jest mechanicznymi, mocnymi rytmami, odwzorowującymi tempo życia wielkiego miasta. Brzmienie duetu - niezależnie od tego czy penetruje kosmiczne przestrzenie, czy szarpie punkowym pazurem - jest niesamowicie zimne. Powtarzające się, syntezatorowe motywy przeszywają na wskroś chłodem.

Podobnie jest w warstwie tekstowej. Na swojej ostatniej płycie, muzycy Już Nie Żyjesz, pozwolili sobie na mały żart w postaci ostatniego kawałka. Tutaj nie ma o tym mowy. Dominuje niewiara („My”), przekonanie o własnej bezradności („Maszyna”), o niemożności zmiany („Cokolwiek”). Jak na mój gust, trochę tu za dużo dołowania, choć w pomysłowo zaaranżowanym „Zerze”, pojawia się chęć walki. W bardzo ciekawy tekst wyposażony jest „GPS”, gdzie, niczym w samochodowej nawigacji, głos prowadzi nas przez różne etapy życia. Utwór tytułowy przynosi chłodny opis postmodernistycznego świata, a „Masy” - ponurą wizję społeczeństwa, rodem z kultowego „Metropolis” Fritza Langa. Zresztą, dzięki dobrodziejstwom współczesnej techniki mogłem sprawdzić, jak się ma, w tym przypadku, dźwięk do obrazu. Całość robi wrażenie. Spróbujcie sami.

Zimna elektronika, taneczne rytmy, defetystyczne teksty, a wszystko to zanurzone w klimacie lat osiemdziesiątych. „Nihil novi sub sole” ktoś powie i będzie miał rację. Z tym, że te dźwięki, zasłyszane już wcześniej nie raz, połączone są na „Poście” w dość intrygujący sposób. Z pewnością ten materiał, będzie doskonale sprawdzał się na żywo. Alles stawia na regularny rytm i porażające chłodem brzmienie. Najzimniejszy album 2014?



Allles w sieci

Senior Cartero


tagi: alles (2)  elektronika (161)  polskie (886)  recenzje (806)  rock (484) 
komentarze