sprawdź koncerty cyklu tego slucham w Szczecinie

Oil Stains – Oil Stains

0 10-07-2014 19:44

Gdzieś na północy Polski zalągł się skład typowo południowy. Oil Stains drodzy państwo.

Spełniają minimum, by nazwać ich składem. Bo jest ich tylko dwóch, Maciek i Stachu vel Strychu. Duet koszaliński-gdyński, serwujący najprawdziwszą muzykę południa. Tylko perkusja, na niej śpiewający Strychu oraz maćkowa gitara. A hałasu tyle, co pełna kapela.

Epka liczy pięć numerów. Właściwie same petardy. Mnóstwo gitarowego brudu, gęstej perkusji i klimatycznego efektu na wokalu. Wychodzi z tego oldskulowy rokendrol, wyraźnie podszyty bluesem. Jest i prostota pieśni bardów Teksasu, jest też moc gitary, którą znamy choćby z ledzeppelinowskich interpretacji staroci.

Płytkę otwiera nastrojowy „Leave My House”, łagodny i bluesowy, ale nie pozbawiony gitarowych smaczków. Jeśli mowa była o petardach, to najmocniejszym ładunkiem jest singlowy, porywający „Me and my car”, który doczekał się klipa. Oparty na mocnym, wyraźnym riffie utwór sunie do przodu jak walec.

„My Heroine” pachnie Wovenhandem, choć Strychu w przeciwieństwie do Davida zwraca się raczej w kierunku profanum. Ale czyni to z takim samym namaszczeniem i mocą. Nurt altercountry znajdziemy w zamykającym, chyba najlepszym na płytce „Here comes my train” - bez żadnego smęcenia, z punkowym wykopem i na mocarnych riffach o solidności stali.


Jeśli za sprawą „I’m insane” przyjdzie wam do głowy Jack White, to tylko dlatego, że panowie grzebią w tych samych rzeczach. Ale to chyba dobrze. Tak samo jak White wpakował się na salony z neobluesem (jest coś takiego?), tak samo polski duet śmiało wyrywa ten gatunek z łap nudziarzy spod znaku Nocnej Zmiany Bluesa. Pokazują, że to żywa, niegrzeczna, pełna emocji muzyka.

Materiał Oilsów to prawdziwa gratka dla fanów brzmień na gitarę i perkusję. To jak stawiają ścianę dźwięku na dwóch instrumentach naprawdę robi wrażenie. A przecież poza ty mają całe mnóstwo do zaoferowania – świetne piosenki, mocne i charakterystyczne brzmienie, emanującą z tego materiału szczerość. Uczta, powiadam wam. Z takim to odkryciem wróciliśmy z tegorocznego Fląder Festiwal.

Oil Stains w sieci
rad


tagi: oil_stains (1)  polskie (886)  recenzje (806)  rock (483) 
komentarze