sprawdź koncerty cyklu tego slucham w Szczecinie

Zimowa – Demo

0 13-07-2014 17:27

Coś na ochłodę?

Zimowa, jak sama nazwa mówi, to muzyka wysoce niewakacyjna i tak naprawdę powinniśmy z jej prezentacją poczekać aż wieczór zejdzie do obiadu, na nogach wylądują grube skarpety, a w dłoni pojawi się kubek ciepłej herbaty. Ale czekać po prostu szkoda.

Zespół pochodzi z Wodzisławia Śląskiego i tworzą go wokalistka Aneta Maciaszczyk i Michał Mentel, odpowiedzialny za muzykę. Właśnie ukazało się demo, na którym znajdziemy cztery autorskie utwory.

Zacznijmy od tego, że twórczość Zimowy na pewno nie jest nowatorska. To ewidentnie klimaty Cocteau Twins, a na polskie warunki można by rzecz, że to bardziej mroczne Sorry Boys. Ale przy tym trzeba zaznaczyć, że to co robią, robią bardzo dobrze. Bo już demo pokazuje dobry warsztat, ciekawe pomysły na piosenki, wreszcie przyjemny głos Anety. Jest więc na czym budować popularność. A wróżę, że Zimowej uda się dotrzeć do całkiem szerokiego grona odbiorców, bo takie granie wciąż cieszy się sympatią słuchaczy. A jakie to jest dokładnie granie?


Przede wszystkim chłodne i przestrzenne. Cztery utwory z demo to zimne syntezatory, beznamiętny bas wyjęty wprost z nowej fali, rozdiejowane gitary i automat perkusyjny. Zimowa z gracją porusza się w mroku typowym dla stylistyki dark wave, przy tym nie rezygnując z dream popowej, rozmarzonej aury. Zwłaszcza ciepły i przyjemny dla ucha wokal łagodzi surowe podkłady. Nie szczędzą jednak i mocniejszych, bardziej rockowych akcentów – wyjątkowo dobrze wypada to w połowie „Inevitable”, gdzie bas wykuwa nośny motyw.


Ich atutem na pewno jest zdolność wytworzenia tajemniczego nastroju i to zaledwie na przestrzeni czterech utworów. Można więc spodziewać się, że szykowana przez grupę płyta, raz - będzie utrzymana w podobnym klimacie, dwa – zapowiada się już teraz ciekawie. Bo już demo nosi ślady radiowego potencjału, przy którym udało się nie zgubić dobrego smaku. Podobno duet już szykuje także odsłonę „live”, i już znalazł muzyków, którzy pozwolą zagrać to wszystko na żywo.

Zakładam, że będą szukać wydawcy. Pierwsza myśl – ten materiał pasuje jak ulał do katalogu wydawnictwa 2.47 Bodka Pezdy. A jak będzie? Poczekamy, zobaczymy.

Zimowa w sieci
rad


tagi: alternative_pop (66)  polskie (885)  przybliżamy (144)  recenzje (806)  rock (480)  zimowa (1) 
komentarze