sprawdź koncerty cyklu tego slucham w Szczecinie
15-12-2012
NEWS: Ścianka zagrała w Krakowie
Legenda polskiej alternatywy, zespół Ścianka, wystąpił 13 grudnia w Magazynie Kultury. Koncert w Krakowie był ostatnim koncertem grupy podczas jesiennej trasy koncertowej.

Ścianka, to jedna z najważniejszych formacji na polskiej scenie muzycznej. Znają ją wszyscy, a ich twórczość wydaje się być pewnym wzorem do naśladowania dla młodszych zespołów rockowych i alternatywnych. Istnieją od 1994 roku i do teraz wydali cztery studyjne albumy. Ostatni, kultowy wręcz krążek - "Pan Planeta" ujrzał światło dzienne w 2006 roku. Od tego czasu fani Ścianki czekają na kolejny album formacji.

Foto: Paulina Chruściel
Najnowsze dzieło zespołu - "Come November", miało ukazać się już w listopadzie ubiegłego rok. Jednak data premiery nowego materiału przesuwana jest już od ponad roku - ostatnio wspominano o okresie przed tegoroczną gwiazdką, ale terminu nie jest pewien nawet lider zespołu, Maciej Cieślak. Fani na pewno takie informacje przyjmują ze smutkiem, zwłaszcza, że Ścianka nowe kawałki, prezentuje na swoich koncertach już od 2011 roku. A trzeba dodać, że nowe kompozycje na żywo wypadają bardzo interesująco.

Przed występem gwoździa programu, publiczność rozgrzewał krakowski zespół Vasana. Noisowe i space rockowe kompozycje o nieco mrocznym zabarwieniu, grane w ciemnej sali, mogły się podobać. Co prawda zespół nie zrobił na mnie piorunującego wrażenia, ale był niezłym przetarciem szlaków przed Ścianką.

Formacja (w składzie: Maciej Cieślak, Arkady Kowalczyk oraz Michał Biela) dla której Magazyn Kultury wypełnił się po brzegi, pojawiła się na scenie około godziny 21. Ścianka umiejętnie dozowała emocje swoim fanom, raz serwując wolno płynące, nieco psychodeliczne i eksperymentalnie kompozycje (m.in. "Blue Grey Mate"), a raz pełne energii gitarowe wymiatacze (z "Shifting The Night For Tomorrow" na czele). Mimo kilku niezłych, żywszych utworów, cały koncert utrzymany był w surowych i chłodnych klimatach, świetnie łączących się z tytułem przyszłego albumu Ścianki.

Mimo krótkiego występu (Ścianka zagrała nieco ponad godzinny koncert) i nie zaprezentowania starszego materiału (chociażby utworów z "Pana Planety"), na pewno warto było zobaczyć występ Ścianki. Nowe kompozycje w wersji koncertowej wypadają naprawdę dobrze i tylko można się dziwić, że Cieślak z resztą grupy, dalej dopracowują materiał.

Daniel Kiełbasa

Foto: Paulina Chruściel

Foto: Paulina Chruściel
komentarze