sprawdź koncerty cyklu tego slucham w Szczecinie

Big Up! – nowy punkt na reggae’owej mapie Polski

12 16-11-2012 17:11

Pasja grania jamajskich rytmów oraz...internet sprawiły, że powstał zespół Big Up!, Niedawno wypuścili debiutanckie demo - poznajcie nowy punkt na reggae'owej mapie Polski, zespół Big Up!.

Złapani w sieci

O tym, że internet może okazać się niezwykle pomocny w formowaniu zespołu wie każdy, kto szukał do składu wokalisty, perkusisty, gitarzysty itd. To dziś normalna i skuteczna forma "rekrutacji". Ale żeby niemal cały zespół powstał "z ogłoszenia" - to już rzecz nietypowa - a można tak właśnie powiedzieć o Big Up!. Jak to było dokładnie?

Uwikłany w to jest rdzenny Jamajczyk Donald Small, ojciec Michała, grającego dziś w Big Up! na instrumentach perkusyjnych i bębnach. Ale po kolei... Pan Donald udzielał się już w różnych projektach muzycznych i w sposób naturalny padł pomysł założenia składu reggae w Polsce. Jego początki to tak naprawdę znajomość Michała z Szymonem Kasprzakiem (gitara). Standardowa droga poszukiwania chętnych do zmontowania regogae'owego zespołu, czyli wici wśród znajomych, nie dały rezultatu, więc pomóc musiał internet i ogłoszenie na forum muzycznym. Tak duet wzbogacił się o perkusistę Karola Boruckiego, który na próbę przybył już z Konradem Smolarkiem (gitara). Nie zdziwi was, że obaj panowie poznali się na necie szukając opcji na granie. W ten oto sposób 27 października 2011 w Gnieźnie odbyła się pierwsza próba Big Up!. Wkrótce do ekipy dołączył basista Artur Chudy, który już wcześniej udzielał się na gnieźnieńskiej scenie muzycznej oraz grająca na klawiszach Kasia Błaszczak z Poznania. Na początku 2012 roku okazało się, że zespół będzie musiał sobie radzić bez wokalisty Donalda Smalla, który w nim śpiewał, więc obowiązki przy mikrofonie przejęli wspólnie Kasia i Michał.

Pierwszy koncert zespołu odbył się 12 maja 2012 roku w ramach Królewskiego Festiwalu Artystycznego w Gnieźnie, kiedy to na scenie Klubu Muzycznego Młyn Big Up! zaprezentował się u boku warszawskiego, legendarnego Trawnika. Koncert wypadł powyżej oczekiwań i zmotywował grupę do dalszego działania. Wkrótce ruszyły poszukiwania samodzielnego wokalisty (przez internet a jakże!) i znaleziono...wokalistkę. W czerwcu została nią Jagoda Gucze. Była jeszcze jedna zmiana personalna - ze składu ubyła Kasia. Tak ustabilizował się Big Up!, w formie jaką dziś poznacie.

Ostatecznie więc grupę tworzą muzycy doświadczeni już w innych formacjach. Michał Small (instrumenty perkusyjne, drugi wokal) grał w wielu projektach artystycznych w Jeleniej Górze i Wrocławiu (m.in. klezmerski Slilva Rerum). Szymon Kasprzak (gitara solowa) pierwsze zespoły zakładał jeszcze w podstawówce, a Konrad Smolarek (gitara rytmiczna) wraz z Robertem DeLirą Jaworskim inicjował powstanie folkowego ich troLe. Artur Chudy (bas) wcześniej udzielał się na perkusji w reggaeowym Fun Slide oraz w formacji bębniarskiej Yulunga, by w końcu przesiąść się na bas. Perkusista Karol współtworzył także reggaeowy Homecomig, natomiast Jagoda śpiewała m.in. w soundsystemach.

Jest jeszcze jedna niezwykła rzecz w Big Up!. Tworzy go sześć osób pochodzących z aż pięciu miejscowości! To doskonały przykład, że jak naprawdę się chce to i odległości nie grają roli. Mamy więc: Zbąszyń, Koło, Gniezno, Turek i Poznań. Nie przeszkadza to w odbywaniu prób w Gnieźnie.

Mimo, że jesteśmy rozrzuceni po całej Wielkopolsce i znamy się stosunkowo niedługo, to nie wyobrażamy sobie już życia bez siebie nawzajem i wspólnego grania. Nie możemy się też wyzbyć uczucia, że znamy się od zawsze... - mówi Szymon.

DEMO

Materiał na demo powstawał właściwie od początku istnienia grupy, jednak po zmianach personalnych, prace nad nim rozpoczęły się właściwie od nowa. Ostatecznie nagrania zarejestrowano w okresie sierpień-listopad 2012 r. w Wicked Sound Studio w Poznaniu. W związku z brakiem klawiszowca w nagraniach wziął gościnny udział Karol Nowacki znany m.in. z takich zespołów jak Arka Noego, Propaganda Dei czy Maleo Reggae Rockers (obecnie zespół poszukuje do stałej współpracy klawiszowca).

Co kryje demówka? Cztery utwory w rytmach reggae. Wszystkie anglojęzyczne, wszystkie przyjemnie bujające. "Black Sheriff" rozpoczyna się leniwie rootsowym basem, by wkrótce przeistoczyć się w szybkie, skoczne reggae. W cudownie relaksującym "By My Side" można zachwycać się basowym pulsem - zresztą w muzyce Big Up! wszystko jest na swoim miejscu. Ciepły i mięciutki głos Jagody wprowadza do tego kawałka wręcz chilloutową atmosferę i równie dobrze wypada w "Rise Up". Na płytce znajdziemy też sporo gitarowych solówek, brzmiących bardziej na rockowo - co mogą tłumaczyć muzyczne korzenie Szymona, zakochanego w Pink Floyd czy Faith no More. Dobrą robotę robi klawisz - Karol wprowadza nim sporo ożywczego zamieszania, szczególnie w "Rimember". Do czego można się przyczepić? Na pewno wokal Michała nie jest mocną stroną - lepiej wypadają kawałki, w których więcej jest śpiewu Jagody. Warto za to zwrócić uwagę na bardzo przyzwoite brzmienie zespołu. Trochę szkoda, że brakuje czegoś po polsku, ale grupa w swoim repertuarze posiada i takie utwory - Na pewno będzie u nas część utworów po polsku, część po angielsku. Nie zamykamy się - dodaje Szymon.

Jakie są plany zespołu? Chcielibyśmy mieć możliwość zaprezentować tego co robimy przed możliwie największą liczbą ludzi i zostawić w nich pozytywną cząstkę samych siebie. Wspólne granie sprawia nam olbrzymią radość, a jeśli choć trochę z tego co mamy w sobie, podczas wspólnego grania będziemy w stanie przekazać ludziom na koncertach, to możemy zmieniać świat - odpowiada gitarzysta Big Up!.

Gdzie zobaczymy wkrótce Big Up!? Już 30 listopada grają koncert w Turku. Czy zobaczymy ich także na przyszłorocznych festiwalach reggaeowych? Czas pokaże...

Poniżej możecie przesłuchać demo. Śledźcie też naszego facebooka, wkrótce będą do wygrania demówki w postaci fizycznej - na CD.

Big Up! w sieci:
Facebook
Soundcloud

rad
rad


tagi: big_up! (1)  polskie (886)  przybliżamy (144)  reggae (122) 
komentarze
Jak to "wokal Michała nie jest mocną stroną"??? Zdecydowanie lepszy od "mięciutkiego" głosu Jagody!!!!
ma87
17-11-2012 11:13:09
Do czego można się ,,przyczepić"?    Otóż technicznie poprawne ,,przyzwoite" wykonanie utworu to jeszcze za mało by poruszyć tłum.           Publiczność wyczuwa emocje ,naturalność, szczerość przekazu.         Prawdziwą pasją grania dzieli się właśnie Michał ,reakcja publiczności na utwór ,,Black Sheriff "jest wystarczającą odpowiedzią .
Śpiewaj Michał chcemy Ciebie słuchać !!!
wzburzona
17-11-2012 11:42:40
Każdy może mieć inne odczucia. Czytając recenzję czytacie czyjąś opinię. Opinia ma to do siebie, że wyraża zdanie recenzenta. Rozumiem, że jeśli ktoś ma inne zdanie to ma zdanie złe? Na nagraniach słychać, że Michała wokal jest słabszy i odstaje od reszty. Co do reakcji publiczności to nie wiem, ale oceniane są nagrania z płyty, na której wokalista wypada słabiej i niestety to słychać. Jednak to nie znaczy, że jest słabo. Biorąc pod uwagę całokształt no kawał dobrego grania. Bardzo mi się podoba!
Opiniodawca
17-11-2012 12:04:51
Oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania, każdy czuje muzykę inaczej różni są jej odbiorcy .Nagrania dzięki cudom techniki brzmią inaczej niż utwory grane na żywo .Proponuję pójść na koncert tam słychać i widać jak kto wypada:)  
wzburzona
17-11-2012 12:56:08
Ja też wolę głos Michała ,ma powera chłopak :]ogólnie Big Up fajnie brzmi ale właśnie trochę za ,,mieciutko" :/
rafi 82
17-11-2012 13:13:27
Mi się bardziej podobają kwalki z laską. Fajnie spiewa i ładnie to wszystko brzmi. Koleś ma w ogole jakas taka denerwujaca barwe głosu. Laska robi klimat. Świetne reggae do bujania z klimatem. To ma bujać - to nie ska.
jażynka22
17-11-2012 14:41:10
Byłem na koncercie BIG UP! w młynie i muszę się zgodzić z autorem. Jeśli już się przyczepić czegoś to wokalisty. Gra fajnie - udziela się jego energia, ale śpiewać nie potrafi. Dużo nieczystości i brak wyczucia w dynamice. Za to wokalistka - full profesionall. Zespół mi się podoba, ale powinien się skupić na numerach z laską.
Muzyk
17-11-2012 15:30:48
panie ,,muzyku " chyba pan nie wie co to dynamika , ,,laska" nie ma jej za grosz za to zdenerwowanie i niepewność na scenie górują do profesjonalizmu oj daleko
ktoś
17-11-2012 17:50:58
Może i głos męski jest zwykły pospolity, niewyróżniający się, może nawet drażliwy, ale na pewno i bez wątpienia "mięciutki"- przyjemny, delikatny głos
wokalistki jest inny niż wszystkie i szczerze mówiąc nie kojarzę obecnie tego typu barwy na polskiej scenie reggae, więc mogę szczerze pogratulować zespołowi
wyjątkowego klimatu i pysznych dźwięków wraz z głosem dziewczyny. Życzę jak najwięcej koncertów i twórczego rozwoju :)
reggaemanka
17-11-2012 23:29:10
haha a co na to autorzy? pozdro z pagórskiej JG - dzikiego zachodu polski!
x horacy
18-11-2012 03:05:48
fajny występ na Ostródzie dali
dr dred
13-08-2013 01:44:40
Wypuścili singiel i wydadzą nareszcie płytę! :D
dr dred
25-01-2017 12:54:50